SPOTKANIE LGPB

( WIOSNA II 2013 - czerwiec )


Kolejne spotkanie w roku 2013 tym razem na przełomie wiosny i lata
spotkanie odbyło się w składzie Andrzej , Piotr , Paweł , Sebastian i ja oczywiście.

Prace głównie pielęgnacyjne, cięcia przyrostów itp.
Na początek zabrałem się za cięcie przyrostów pozyskanych w tym roku głogów
mające na celu skierowanie energii w niższe partie materiału
z doświadczenia wiem jak zachowuje się taki materiał puszczony samopas po pozyskaniu
konieczne jest wówczas usuwanie zbyt przerośniętych gałęzi i budowanie od początku
aby temu zapobiec postanowiłem ciąż te głogi już w sezonie, w którym je pozyskałem

  

  

  

Część kolegów  z racji tego że nie mieli roślin do pracy zabrali się za porządki przy moich drzewach
na które mi brakuje ciągle czasu



Po cięciach przyszedł czas na formowanie , ja miałem pod ręką szkółkarskiego jałowca pospolitego
ze szkółki Andrzeja , którego to dostałem w prezencie gdyż Andrzej  nie widział w nim koncepcji na Bonsai
Jako że lubię wyzwania nie mogłem się oprzeć aby nie udowodnić mu że jest inaczej ;)


  

odsłoniłem nasadę pnia, zmieniłem kąt nasadzenia obracając bryłę w donicy , usunąłem zbędne pozostałości po drugim pniu

      

następnie zabrałem się za martwe elementy oraz drutowanie i układanie drzewa

      

nie chciałem przesadzać z redukcją zieleni więc efekt końcowy to tylko zaczątek przyszłego drzewa
z biegiem lat będzie bardziej odchudzone, pewnie jeszcze usunę gałąź lub dwie
przyszłość to przesadzenie i budowanie zieleni , resztę czas pokarze


  

W tym samym czasie Piotrek zabrał się za duży okaz jałowca chińskiego odmiany "kuriwao gold"
nie za specjalnie dobra odmiana na bonsai z racji mało kompaktowej zieleni i ogólnego zółtawego koloru
ale jak na materiał do ćwiczeń i nauki bardzo dobry
przynajmniej nie można było narzekać na masę pnia i wielkość drzewa ;)
Piotrek nie był pewny czy z tego materiału uda się coś przyzwoitego wyciągnąć
ale przy mojej małej pomocy ;) na koniec chyba zmienił zdanie :)


   

W międzyczasie formowania swojego jałowca udzielałem Piotrowi wskazówek co do kierunku formowania tego materiału,
z których to umiejętnie korzystał i pozostawiając odpowiednie partie zieleni wydrutował je


      

a następnie przy mojej skromnej pomocy ułożyliśmy drzewo
efekt końcowy chyba zaskoczył zarówno Piotra jak i mnie ;)
jak na takiego chabzia zaczątek bonsai w stylu shakan całkiem przyzwoity.

  

   Dzięki chłopaki za kolejne spotkanie
See You Next Time


POWRÓT DO STRONY NADRZEDNEJ



POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ