Jałowiec Chiński "Pfitzeriana"



Materiał szkółkarski , bardzo typowa kilkuletnia roslina jaką można dostać w każdym ze sklepów ogrodniczych.
Materiał kupiony był raczej w celu poćwiczenia drutowania i formowania niżeli dalszej perspektywy
na ciekawe bonsai , co jak się okazało po kilku latach było złym stwierdzeniem.
Zdjęcia z przed formowania niestety nie posiadam.



Pierwsze formowanie odbyło się wiosną 2008r. , materiał nie dawał wiele możliwości tak więc
uformowałem jałowca w stylu literackim (bunjin).



Jałowiec bardzo dobrze zniósł formowanie i w trakcie sezonu ładnie się zagęścił,
wówczas już widziałem że powstanie z niego bardzo przyjemne niewielkie drzewko.



Drzewo dobrze przezimowało z 2008/2009r. i wiosną zaczęło nadal dobrze przyrastać, oznaka
że jest w bardzo dobrej kondycji i można je już tej wiosny przesadzić do płaskiej donicy.
Kiedy przyszła odpowiednia pora ( od połowy kwietnia do połowy maja ) przesadziłem
drzewko do ceramicznej donicy.



Przesadzenie nie było trudne z uwagi na to że jałowiec nie był za bardzo przerośnięty w pojemniku roboczym
a kożenie nie poskręcane, co pozwoliło na przesadzenie do płytkiej docelowej donicy.
jałowiec dobrze zniósł przesadzenie i w trakcie sezonu dobrze przyrastał, konieczne
było cięcie przyrostów .



Sezon 2010r. ograniczał się jedynie do usunięcia drutów i pielęgnacji.
Latem oczywiście koniecznie trzeba wycinać silne przyrosty aby utrzymać formę,
nie uszczykujemy przyrostów na już uformowanych drzewach gdyż często
stymuluje to jałowca do wypuszczania młodocianego igiełkowatego ulistnienia,
co jest efektem nie porządanym jeżeli chodzi o Bonsai.



Powyższe zdjęcie to już wiosna 2011r. , jałowiec jak i inne Bonsai zimowały w szklarni,
ze wspaniałym skutkiem ( brak strat ) , dlatego też na okres wiosny postanowiłem
pozostawić jałowca w szklarni.





Niewiele czekałem kiedy to po pierwszym naworzeniu drzew warunki szklarniowe
spowodowały że jałowiec gwałtownie i  silnie zaczął przyrastać.
Już wiosną musiałem wykonać pierwsze cięcie silnych przyrostów.

W przyszłości drzewo zostanie ponownie zadrutowane i odchudzone,
no i planuję zmianę donicy na niepolewaną jak mi odpowiednia wpadnie w ręce.

Rok 2012 to tylko utrzymanie drzewa poprzez cięcie przyrostów

Rok 2013 to czas najwyzszy na przesadzenie drzewa , trafiłem na odpowiednią donicę a ponadto
konieczna była wymiana podłoża na akadamę



Rezultaty przesadzenia do akadamy i nawożenia granulowanym obornikiem widać na kolejnym zdjęciu
piękna gęsta zieleń i znakomita kondycja drzewa



Drzewo jesienią zostało wystawione na Czeskiej wystawie w miejscowości Decin



Ostatnie zdjęcie obrazuje drzewo na koniec sezonu 2013.



Na tym historia przemian i formowania tego drzewa kończy się.
Pozostało jedynie prowadzenie drzewa w obecnym kształcie i formie.
Donica jest już docelowa i idealnie pasuje do tego drzewa.


powrót do zakładki Warsztat - Artykuły

POWRÓT DO STRONY GŁÓWNEJ